Deutz Brut Classic

Nie chcę zaczynać wstępem o tym, że bąbelki, że pite okazyjnie, że powinniśmy częściej. Wina robione metodą klasyczną to świetny, uniwersalny kompan do wielu dań, ułatwiający dobór wina, bo zakres potraw, zwłaszcza w szampanach jest szeroki. Kiedyś jeden z sommelierów powiedział mi, że szampan to droga na skróty w pairingu i często jest to akt desperacji. Nie zgadzam się, chociaż każdy ma swoją filozofię 😉 . Wróćmy jednak do częstotliwości. Dla Polaka szampan to wino od święta – raz, że przez wyryte w głowie przekonanie o Sylwestrze, czy rocznicach, dwa że cena niestety niska nie jest. Na szczęście dla mnie Deutza dostałem w prezencie i jeszcze była okazja do wypicia. Jak to mówią Amerykanie: win-win (kurczę, to ma nawet dodatkowe znaczenie u nas, ha!).

Jestem zwolennikiem bardzo wytrawnych bąbelków. Ma być skalpel kwasowo-bąbelkowy tnący nasze podniebienie 😉 . W przypadku klasycznego, nierocznikowego szampana od Deutza (Pinot Noir, Pinot Meunier, Chardonnay, 36 miesięcy na osadzie, 12% alkoholu) jest ciut inaczej, bo wino ma sporo cukru, ale absolutnie nie jest to poziom zbyt wysoki. Dzięki temu jest szansa, że posmakuje w zasadzie każdemu. No może fani słodyczy sięgną po demi-sec, ale ogólnie jest to bardzo uniwersalne wino zarówno na aperitif jak i do popijania czegoś cięższego (miększe sery, risotto z kurczakiem, kalmary w cieście z majonezowym sosem etc.).

fullsizeoutput_1ea

Co tam szanowni państwo w aromacie? Bardzo przyjemnie: morele, pieczone jabłka, drożdżówka, prażone migdały, polne kwiaty i delikatny twaróg. Całość średnio intensywna.

Ach, jeszcze duży plus za piękny, złoty kolor.

W ustach dzieje się sporo, głównie w kierunku prażonych jabłek, renklod, tostowych aromatów. Babęlki przyjemnie głaszczą podniebienie, wino jest pełne z dość długim, jabłkowym, lekko słodkim i goryczkowym (skórka jabłka?) finiszem. Dla mnie mogłoby być więcej kwasowości jak już wspominałem, ale absolutnie nie jest tak, że jest jej za mało. Jakbym miał wybierać w tym przedziale cenowym to wolę na przykład Geoffroy Empriente.

Z przyjemnością wypiliśmy butelkę, która skończyła się zdecydowanie za szybko. 😦

Dystrybutor: Mielżyński

Cena: Prezent od przyjaciół (na stronie 183 zł)

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s